III [REM]

Po dobowym dyżurze należą mi się dwa dni wolne. Zazwyczaj dostaję jeden. Nie narzekam, bo od jakiegoś czasu moje życie poza szpitalem nie jest zbyt bujne, a z tak zawalonym grafikiem udaje mi się w miarę gładko odpychać namowy ojca na dodatkowe godziny w jego klinice. To go denerwuje, ale przełyka moje odmowy dopóki są … More III [REM]

On a (Camera) Roll

There are many things that I remember from this trip. But in almost every and each of them I hear Sybilla’s vinyl music. Thank you again for this beautiful opportunity to see Edinburgh (and of course to meet you after all these years). Here are some pictures captioned by Ray Charles’ songs – he encouraged … More On a (Camera) Roll

II [REM]

Staram się wślizgnąć do mieszkania niespostrzeżenie, ale nic z tego. Kiedy tylko zamykam za sobą drzwi, z pokoju po prawej wybrzmiewa siarczyste przeklęcie. Sekundę później stoi przede mną półnagi Patryk. – Chryste, ubierz się – mówię z niesmakiem, mrużąc oczy przed atakującym zza niego światłem. – Nie pierdol Mi, gdzie byłaś? Już myślałem, że znowu … More II [REM]