M.

Rocznik 1990. Wychowana w Kędzierzynie-Koźlu, jednym z najbrzydszych i najmocniej zanieczyszczonych miast w Polsce. W wieku szesnastu lat zamieniła pływacki czepek na aparat fotograficzny, wygrzebany przypadkiem z dziadkowej szuflady. Z kolei w szufladzie własnego biurka składuje przemyślenia i niedokończone opowiadania spisane w starych zeszytach, na serwetkach i drugich stronach kartek z kalendarza. Od zawsze marzy o przyjaźni z jastrzębiem i afrykańskim słoniem. Wraz z dojrzewaniem coraz mniej oczekuje od życia i coraz więcej od siebie. Spacerując po krawędzi medalu, obraca go pod stopami, udowadniając, że jednak posiada trzecią stronę. Kadruje tak, by „ubaśniowić” codzienność. Chwyta sytuacje spontaniczne, często zauważone zupełnie przypadkiem dzięki nawykowi obracania się za siebie. Pisze zawsze z myślą o kimś i nigdy przeciwko sobie. Nie ma pojęcia, kim będzie w przyszłości. Na razie szuka własnych, nowych dróg.

Trochę biega.
Trochę praktykuje jogę.

Ogólnie jest taka trochę.

Reklamy